WYPRAWA PIERWSZAKÓW "SZLAKIEM ŻUŁAWSKIM Z BOCIANEM" - 2
OPOWIEŚĆ BABCI WIERZBY
Usiądźcie, wsłuchajcie sie w ciszę. Słyszycie? Wierzby stojące tu od dawna znają wiele opowieści...
„Jak powstały Żuławy?”
Kiedyś, Pan Bóg bardzo zmęczony tworzeniem świata, przycupnął sobie na chwilkę. Chciał odpocząć przed generalną lustracją swego dzieła. Gdy tak sobie siedział, jego wzrok padł na totalny bałagan na północnym krańcu świata. Tam, gdzie Wielka Rzeka uchodzi do Małego Morza. Zmarszczył brwi. Czyżby coś zaniedbał? Wyciągnął z przepastnych fałdów szaty swoje notatki, pióro pięknie zaostrzone zza ucha i jął przeszukiwać zapiski – co tam miało być.
Zdumiał się, bowiem własnoręczne zapiski Jego Boskiego Majestatu mówiły wyraźnie:„Najpiękniejsze miejsce na ziemi. Kojące oko i duszę, ale wzmagające apetyt na przygodę, a także budzące ciekawość i fascynację.” Zadumał się Pan Bóg. Jak to pogodzić, trzy tak różne potrzeby… I nagle, niczym natchniony artysta, porwał się z miejsca. „Wiem!” – zakrzyknął, aż zadudniło na świecie. Pochylił się i położył ciężką, spracowaną dłoń na tym bałaganie. Wygładzał, wyrównywał, głaskał tę ziemię z uśmiechem tajemniczym na twarzy, ale i z zadumą… Powstały z tego Żuławy. Kraina płaska, wygładzona ręką boską, z tajemniczymi mgłami, pogodnymi zachodami słońca, z zadumaniem wśród wierzb płaczących.
Ziemię, którą zgarnął stamtąd, Bóg rozsypał następnie po lewej stronie Wielkiej Rzeki. Ale rozsypał nierówno, tu troszkę pozgarniał, tam troszkę wypiętrzył, tu kapnął wodą, tam posypał lasem… Uniósł brwi i podrapał się po brodzie, poczuł zadowolenie, oto bowiem stworzył coś innego. Nieznanego. Ciekawego… Dalej na północ zepchnął Pan Bóg ziemię nogą na bok, upchnął ją. Tak mocno, jak się dało ją poupychał, w tym jedynym wolnym miejscu na świecie. Bawił się, jak dziecko, usypując pagórki, wzniesienia, ba! góry niemal. Strzepnął wodę z rąk, przeciągając ją palcami z miejsca na miejsce, jak nieregularne plamy rozlanego atramentu. Nad brzegiem Małego Morza usypał wydmy z lotnego piasku, wygładził przepiękne plaże, wybielając słońcem pokrywającą je ziemię. W końcu sypnął lasami z rękawa. Czuł radość i niepokój tworzenia.
W końcu zmęczony westchnął w zachwycie: ”Ależ to piękne!”…. Tak powstała Wysoczyzna Elbląska. Zaproszenie do przygody.
Pan Bóg, schodząc na odpoczynek, klasnął jeszcze w dłonie i spośród splotów jego brody rozleciały się na te przepiękne tereny skowronki, jaskółki, bociany, czaple, żurawie, myszołowy, dzięcioły (ponad 200 gatunków) i inne ptactwo by zasiedlić i rozśpiewać łąki i lasy wokół jeziora. I w ten sposób mamy 2 najpiękniejsze regiony na ziemi: nostalgiczne, zadumane Żuławy i tajemniczą, górzystą Wysoczyznę Elbląską pełne różnych gatunków ptaków.
Strony informacyjne
Popularne tagi
- klub naszej ziemi
- LOKALNE CENTRUM AKTYWNOŚCI EKOLOGICZNEJ
- ZIELONY ZAKĄTEK
- SADZIMY DRZEWA
- KRZEWY OWOCOWE
- ZIELENIEJE SZKOLNY OGRÓD
- SP 18
- MENTOR
- SZKOŁY DLA EKOROZWOJU
- TOYOTA
- NADLEŚNICTWO ELBLĄG
- FUNDACJA PARTNERSTWO DLA ŚRODOWISKA
- Jestem EKO
- ptasi przyjaciele
- NASI DOBROCZYŃCY
- PRZYJACIELE
- ornitologia
- ornitologia w szkole
- ogród
- obserwatorium Kosa ciekawskiego
- żuławy
- szkolny ogród
- lapidarium
- EKO
- TRENDY
- SP 18 ELBLAG
- Dzień Ziemi
- OGRÓD SZKOLNY
- ENERGIA
- NAUKA
- ruch to zdrowie
- człowiek jako część przyrody
- ekologiczne przyjęcie
- edukacja ekologiczna
- jesteśmy eko
- woda to skarb
- elektrośmieci
- PARTNERSTWO
- elektroodpady
- tak się uczymy.
- wakacje






